Zdobywanie doświadczenia zawodowego w ogólniaku

19 listopad, 2007

Ostatnio uczelnia wysłała mnie na termin obowiązkową do ogólniaka, w którym spędziłem 3 lata mojego istnienia. Celem stażu było zaznajomienie się z systemem edukacji na zajęciach informatyki.
Śmiać mi się chciało gdy przypomniałem sobie swoich tutorów i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze lekcje informatyki były na pauzach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do czytelni, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem :) Tam powstała idea powstania drużyny i tam zaczynaliśmy wariactwo, które trwa nadal od 7 lat.

Kiedy zajrzałem do środka oczom mym ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie lepiej powodzić :) Po kompie, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która cały czas uważa informatykę za wymysł szatana i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe sprzęty - nie chciałem jej wnerwiać.
Zweryfikowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do sali informatycznej.